Image Hosted by ImageShack.us


Link 28.08.2008 :: 23:48 Napisz fraszke (4)

Zwykłe tandetne zdjęcie hokeja. Hokeja bardzo lubię, ale oglądać, nie fotografować.

4 Rajd Łunochodów.


Link 24.08.2008 :: 16:46 Napisz fraszke (4)



W sumie to bez rewelacji było ;]

Gdzieś w Katowicach.


Link 22.08.2008 :: 19:36 Napisz fraszke (12)


Ja vs. Gołąb


Link 20.08.2008 :: 10:28 Napisz fraszke (2)

Skutek spotkania lusterka z gołębiem przy 110 km/h. Gołębia nawet nie próbowałem szukać. Można powiedzieć, że 1:0 dla mnie.

Pan Wacław.


Link 19.08.2008 :: 21:54 Napisz fraszke (4)

Pan Wacław, czyli najstarszy żyjący polski olimpijczyk :)

Placyk zabaw.


Link 18.08.2008 :: 18:36 Napisz fraszke (4)

Generalnie to dużo nerwów straciłem przez to zdjęcie. A dokładniej przez obrońców tego placu zabaw. No ale nikt nie powiedział, że będzie lekko.

JRG Bytom w czasie wolnym.


Link 16.08.2008 :: 16:46 Napisz fraszke (0)




Pozdrowienia dla całej drugiej zmiany. Jeszcze do was wrócę ;)

Historia pewnego rowerka.


Link 14.08.2008 :: 15:48 Napisz fraszke (6)
Poniedziałek, godzina 20:00. Cel: z małego rowerka dla trzylatka zrobić rasową wyścigową maszynę do zjazdu. Załoga: Elvis i ja. Średnie IQ: koło 15.
Pełni ambicji zabraliśmy się do roboty. Kasowanie luzów w piastach i smarowanie łożysk, wymiana mostka, kierownicy i chwytów, poprawienie sterów, żeby pozbyć się luzów, wymiana linki od hamulca. Nowa klamka (w planach był LX, ale projekt zarzucono), regeneracja szczęk hamulcowych, nowe pedały (niestety gwint był zbyt ciasny. Skutek: zerwał się). Po trzech godzinach walki z przeciwnościami losu w pocie czoła. Po trzech godzinach walki z własnymi słabościami, załamaniami nerwowymi, płaczu i bólu, zakończyliśmy. Wielu z was pewnie by zwątpiło i poddało się. Ale nie my. My nigdy się nie poddajemy, walczymy do końca, nawet wtedy kiedy sytuacja zdaje się być beznadziejna. Udało nam się go stworzyć. Kiedyś zwykły rowerek wyprodukowany w Chinach, na którym w dzieciństwie popylał mały Władzio, albo Franuś. Teraz potwór. Już z daleka było widać, że trzeba mieć przed nim respekt i nie jest to sprzęt dla ludzi, którzy w podstawówce musieli czyścić innym buty. Każda najmniejsza część i detal ma tylko jedno zadanie - sianie zniszczenia na kamieniach i korzeniach. Wszystko podporządkowane jest kosmicznym prędkością i skokom na duże odległości. Pewnie myślicie sobie - "przecież to tylko rowerek dla trzylatka, to nie mogło się udać!". No i... macie rację. Sprzęt nie działa. Nie da się tym przejechać więcej niż 20 metrów nawet po równym asfalcie. Stabilność zerowa, a wyczynowe mocowanie mostka naszego projektu rozleciało się po 7 sekundach użytkowania. Hamulce są, ale nie działają. Piasty mają takie luzy, że rowerek w zależności od warunków ma czasem dwa ślady. No cóż. Ważne, aby mieć swoje cele i dążyć do ich realizacji. Często się nie udaje, ale nie wolno się poddawać. W przyszłym tygodniu z pralki zrobimy kombajn zbożowy, albo kultywator. Jeszcze się zastanawiamy.
A poniżej fotorelacja ;]



Tydzień Kultury Beskidzkiej The End


Link 11.08.2008 :: 13:41 Napisz fraszke (2)





MTB Marathon


Link 09.08.2008 :: 16:04 Napisz fraszke (0)




Szkoda, że lało jak cholera :(

Tydzień Kultury Beskidzkiej z innej strony.


Link 07.08.2008 :: 12:13 Napisz fraszke (1)

Tej Pani nie znam.

Tych dwóch Panów wszyscy znają.

Ten Pan był w takim stanie, że sam siebie nie znał.

Tydzień Kultury Beskidzkiej.


Link 04.08.2008 :: 20:50 Napisz fraszke (2)







Link 29.07.2008 :: 21:38 Napisz fraszke (0)


ワルシャワ pt. 4


Link 26.07.2008 :: 14:47 Napisz fraszke (0)

Na żywo wyglądało o wiele lepiej.

Warszawa pt. 3


Link 23.07.2008 :: 12:17 Napisz fraszke (1)


Powązki, czyli tam gdzie chowa się ludzi, a później bardzo dokładnie oznacza gdzie się ich schowało.

Archiwum

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Księga gości

Wyślij wiadomość

Markysz | Trzeciafaza | Dubiel |

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl